W co zagramy w kwietniu 2014 roku – przegląd nowości wydawniczych

kwiecien_14

Po marcowym wysypie przebojów przyszedł czas na zwolnienie tempa. Nie oznacza to jednak, iż w tym miesiącu nie należy spodziewać się perełek. Szczególnie że gatunkowy rozstrzał nadchodzących produkcji jest całkiem spory. Jak to mówią – dla każdego coś miłego. I pamiętajcie, że PC-towe wydanie drugich Dark Soulsów trafi do sprzedaży już 25 kwietnia.

elder_scrolls_onlineThe Elder Scrolls Online

Data premiery: 4 kwietnia
Platformy: PC (od 159,00 zł)
Wersja językowa: angielska
Gatunek: MMORPG

Od niemal dekady na rynku gier MMORPG dzieli i rządzi jeden hegemon. Wielu przez te lata próbowało zagrozić jego pozycji, jedni kończyli źle (przechodząc na model free-to-play i znacznie ograniczając liczbę aktywnych serwerów), inni jeszcze gorzej (zupełnie zwijając żagle). Powiedzmy sobie szczerze – jeżeli nawet stojąca za Star Wars: The Old Republic machina marketingowa nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki z WoW-em, to kto może tego dokonać? Pewnie nikt, ale The Elder Scrolls ma papiery na kawał porządnego, sieciowego RPG-a w świecie heroic fantasy – znanym choćby ze Skyrima i Obliviona. Reakcje graczy uczestniczących w otwartej becie tezę tę potwierdzają. Pytanie tylko, ilu znajdzie się chętnych do wnoszenia opłaty abonamentowej w wysokości 13 euro miesięcznie?
Premierę wydania na PlayStation 4 oraz Xboksa One zaplanowano na czerwiec.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

hobbitLEGO The Hobbit

Data premiery: 11 kwietnia
Platformy: PC (od 89,50 zł), PlayStation 4 (od 199,00 zł), Xbox One (od 199,00 zł), PlayStation 3 (od 158,90 zł), Xbox 360 (od 158,90 zł), Wii U (od 189,90 zł), PlayStation Vita (od 128,80 zł), Nintendo 3DS (od 169,00 zł)
Wersja językowa: polska (napisy)
Gatunek: gra akcji, platformówka

W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit” – i tak oto z niepozornie rozpoczynającej się, nieco ponad 200-stronnicowej, książki wyrosły trzy hollywoodzkie superprodukcje. Jedna dłuższa od drugiej. Połączenie gier, klocków LEGO oraz znanych marek od zawsze – to znaczy od czasów LEGO Star Wars – uważałem za genialny pomysł. I pozostało tylko żałować, że w okresie mojego dzieciństwa te trzy elementy nie miały okazji się spotkać. Na szczęście nawet po latach ta koncepcja bawi i cieszy, a humor kanciastych bohaterów Gwiezdnych wojen, Indiany Jonesa czy Batmana najzwyczajniej w świecie urzeka. W mechanice wielkich zmian nie będzie, jeżeli graliście w jedną z tych gier, to właściwie znacie je wszystkie. Hobbit przedstawi część historii Bilba opowiedzianą w dwóch pierwszych filmach, ostatnia została zarezerwowana dla rozszerzenia (najprawdopodobniej płatnego), które zadebiutuje równolegle z premierą Tam i z powrotem, czyli w grudniu tego roku. Być może jako Smaug przyjdzie nam zjeść kilku krasnoludów (albo – jak chciał Jerzy Łoziński – „krzatów”)? Byłoby miło.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

trials_fusionTrials Fusion

Data premiery: 16 kwietnia
Platformy: PC (od 69,90 zł), Xbox One (cena nieznana), PlayStation 4 (od 149,90 zł), Xbox 360 (cena nieznana)
Wersja językowa: angielska
Gatunek:gra sportowa, zręcznościowa

Masochizm przejawia się na różne sposoby. Niektórzy na przykład wsiadają na motocykle i z uporem godnym lepszej sprawy starają się pokonać naszpikowane pułapkami trasy. Gdyby tego było mało, mimo wielu porażek, nieustępliwie dążą do celu. Można to nazwać godną szacunku determinacją albo prościej – zboczeniem. Takie właśnie są Trialsy: wymagające, niewybaczające błędów, dotkliwie karające za każdy moment nieuwagi, ale przy tym cholernie satysfakcjonujące i wciągające. Syndrom „jeszcze jednego przejazdu” nieustannie nam towarzyszy, a sieciowe rankingi tylko potęgują chęć dopracowania toru przejazdu do perfekcji. Fusion nie będzie rewolucją w skali serii. Trzon właściwie od początku pozostaje niezmienny, a twórcy zapewniają, że stawiane przed graczem wyzwania będą jeszcze ciekawsze, bardziej zwariowane i oczywiście wymagające. A wszystko to wzbogacono o delikatnie futurystyczną wizją świata oraz grafikę na miarę konsol nowej generacji.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

daylightDaylight

Data premiery: 29 kwietnia
Platformy: PC (od 19,88 zł), PlayStation 4 (36,00 zł – PlayStation Network)
Wersja językowa: angielska
Gatunek: pierwszoosobowa gra akcji, horror

Nawiedzony szpital psychiatryczny i jeden cel – przetrwanie. Cliché? Niewątpliwie, ale sama prezentacja zapowiada się ciekawie. W Daylight nie uświadczymy scen walki, a miejsce toporów, strzelb i pił łańcuchowych zajmie smartfon, który świetnie sprawdzi się w roli latarki, pomoże w nawigacji po nieprzyjaznym terenie i jednocześnie posłuży do komunikacji z siłami nadprzyrodzonymi. Sama przygoda nie jest długa, jej ukończenie nie powinno zająć dłużej niż godzinę, aczkolwiek historię opętanej placówki poznawać będziemy stopniowo – podejmując kolejne próby ucieczki (kombinacje pomieszczeń każdorazowo generowane będą losowo) oraz odnajdując skrzętnie poukrywane dokumenty. Twórcy umiejętnie grają światłem, stawiają na klimat i element zaskoczenia. Seans z Daylightem może być świetnym dopełnieniem dnia zapoczątkowanego wizytą w Lost Souls Alley.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

child_lightChild of Light

Data premiery: 30 kwietnia
Platformy: PC (od 49,90 zł), PlayStation 4 (od 89,90 zł), Xbox One (cena nieznana), PlayStation 3 (cena nieznana), Xbox 360 (cena nieznana), Wii U (cena nieznana)
Wersja językowa: angielska
Gatunek: RPG, turowa, platformówka

Ta gra jest absolutnie przepiękna! Ubisoft przygotował niezwykłe połączenie platformówki z opartym o turowy system walki RPG-iem. Dwuwymiarowa grafika, podobnie jak miało to miejsce w Rayman Legends, prezentuje się obłędnie. Kreska, architektura poziomów i bijący z ekranu artyzm sprawiają, że na Child of Light patrzę niczym na kolejną produkcję Studia Ghibli. Ta nieuchwytna magia sprawia, iż chce się zanurzyć w tym świecie bez reszty. Historia młodej, będącej ostatnią nadzieją na uratowanie królestwa Lemurii od zagłady, księżniczki Aurory może być piękną opowieścią o walce dobra ze złem i zarazem sensowną odskocznią od mrocznego świata Dark Soulsów. W końcu odrobina światła tkwi w każdym z nas. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie go szukać.

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

gry komputery konsole nowosci wydawnicze Slider

Wasze komentarze

Niezależnie, czy komentujesz jako Gość, czy też korzystając z jednego z dostępnych trybów logowania - Twój adres e-mail nie zostanie upubliczniony bez Twojej zgody.