Przeglądasz wpisy otagowane jako: dla grupy

Carcassonne – buduj zamki i napadaj na miasta przeciwnika

1

Nie wiesz co robić w świąteczne popołudnie, gdy przyjedzie w odwiedziny dalsza rodzina?  Albo szukasz pomysłu na spędzenie deszczowego weekendu? My przenieśliśmy się do słonecznego Carcassonne, gdzie walczyliśmy o każdy kawałek średniowiecznego zamku, drogi czy nawet pola. Rycerze, złodzieje i farmerzy stanęli do boju. A kto miał smoka… ten nie zawahał się go użyć. Brzmi ciekawie? Bo…Czytaj dalej »

Maraton filmowy – poradnik (pozytywnego) przetrwania

maraton_filmowy

Piątek. Wypompowanie po całym tygodniu właśnie osiągnęło punkt krytyczny.. Rozrywka na wieczór? Nic przesadnie wymagającego – wybieramy film, włączmy telewizor i niech leci. Dwadzieścia minut później przychodzi sen. Znacie to? Zdarza się. A może by tak pójść o krok (czy nawet kilka kroków) dalej? Maraton filmowy. W domu – wolne żarty. W kinie?…Czytaj dalej »

Niewidzialna Wystawa – zwiedzając ciemność

niewidzialna wystawa

Jako dziecko lubiłam bawić się w ciuciubabkę, choć nigdy nie udawało mi się nikogo złapać. Częściej wpadałam na ściany, krzesła, stoły i wszystko, co tylko stało na drodze, ale kto by się tym przejmował? Chwilowa utrata wzroku była atrakcyjna – znajome otoczenie stawało się nieznanym lądem, którego odkrywanie sprawiało frajdę. Na Niewidzialnej Wystawie nie było…Czytaj dalej »

Śpiewać każdy może – (nie tylko) imprezowe karaoke na PlayStation 3

singstar

Domówka w piątkowy wieczór – część gości właśnie dotarła, pozostali są już w drodze albo nadal próbują opanować niesforne kosmyki włosów przed opuszczeniem domu. Słowem – ekipa w natarciu. Napoje gubią temperaturę w lodówce, głośniki niemrawo budzą się do życia (sąsiedzi – oni jeszcze nie wiedzą), a wieszak traci stabilność pod ciężarem kurtek….Czytaj dalej »

Laserowy paintball – kto powiedział, że tylko w grach komputerowych postrzelasz z karabinów laserowych?

laser

Od zawsze deklarowałam pełną gotowość do zagrania w paintball, o ile nie trzeba będzie strzelać kulkami z farbą. Co tu dużo mówić, po prostu po cichu liczyłam na to, że nigdy nie będę musiała próbować. Nie przemawiała do mnie ani wizja zakładania niewygodnego kombinezonu, ani siniaków po postrzałach (że byłabym mięsem armatnim, nie…Czytaj dalej »